Blog
Zakupy w Gemini: Google testuje to w Indiach z Flipkartem
27.09.2026

Google testuje w Indiach zakupy produktów z Flipkarta (platformy e-commerce należącej do Walmartu) bezpośrednio w Gemini i w AI Mode wyszukiwarki. Test jest ograniczony: obejmuje wybrane produkty i część użytkowników. Szersze wdrożenie Google zapowiada na drugą połowę października.
Dlaczego to ma znaczenie
Do tej pory wyszukiwarka działała jak drogowskaz. Klient wpisywał zapytanie, dostawał listę linków i sam szedł na stronę sklepu. Tam sklep miał swoją szansę: układ strony, opinie, dosprzedaż, zapis na newsletter.
Zakup w oknie czatu zmienia tę kolejność. asystent ai dobiera produkt, a klient kupuje, zanim zobaczy stronę sprzedawcy. Sklep dalej dostarcza towar, ale traci kontakt z klientem w chwili decyzji. Kontrolę nad tym momentem przejmuje ten, kto ma interfejs, czyli w tym przypadku Google.
Warto zwrócić uwagę, kto wszedł do testu jako pierwszy. Flipkart to gigant z ogromnym katalogiem i gotową infrastrukturą. Mały sklep nie dostanie takiej integracji na start. Na razie to układ między dużymi graczami, a nie nowy kanał dostępny dla każdego.
Materiał źródłowy nie mówi nic o kosztach dla sprzedawcy, prowizjach ani o tym, jak Gemini wybiera, który produkt pokazać. To są najważniejsze pytania i na razie nie ma na nie odpowiedzi.
Co to znaczy dla polskiej firmy
Test dotyczy Indii i jednego partnera. W materiale nie ma ani słowa o Polsce, o innych rynkach czy o polskim języku. Przez najbliższy miesiąc nic się tu nie zmieni. Później też nie ma pewności, że się zmieni.
Jeśli prowadzisz sklep internetowy, traktuj to jako sygnał kierunku, a nie powód do działania. Google sprawdza, czy ludzie chcą kupować w rozmowie z asystentem. Jeśli wyniki będą dobre, podobne rozwiązania pojawią się na kolejnych rynkach. Wtedy liczyć się będzie to, czy Twoje produkty mają porządne, kompletne dane, które maszyna potrafi odczytać: nazwy, parametry, ceny, dostępność.
Jeśli prowadzisz małą firmę usługową B2B, ten news nie zmienia nic w Twoim tygodniu pracy. Poczta, oferty, wyceny, faktury i dane o klientach zostają tam, gdzie były. Nikt nie kupi audytu, wdrożenia czy obsługi księgowej jednym kliknięciem w Gemini. Twoi klienci decydują po rozmowie, nie po porównaniu kart produktów.
Jedna rzecz dotyczy jednak wszystkich: coraz więcej ludzi zaczyna szukanie od asystenta AI zamiast od listy linków. To dzieje się niezależnie od tego testu i dotyczy także usług.
Co z tym zrobić
- Sklep internetowy: sprawdź, czy dane produktów w feedzie (na przykład w Google Merchant Center) są kompletne i aktualne. Taką robotę i tak warto mieć zrobioną, bez względu na to, czy zakupy w AI Mode kiedykolwiek dotrą do Polski.
- Firma usługowa B2B: na razie nic. Obserwuj, czy test wyjdzie poza Indie.
- Wszyscy: wpisz w Gemini albo ChatGPT pytanie, które zadałby Twój klient szukający firmy takiej jak Twoja. Zobacz, czy pojawiasz się w odpowiedzi. To zajmie pięć minut i powie więcej niż ten news.
Źródło: TechCrunch AI



