Blog

ChatGPT a RODO w firmie B2B: co można wrzucić, a czego nie

Workspace twórcy cyfrowego ilustrujący temat: chatgpt a rodo
TL;DR:Do publicznego ChatGPT nie wolno wrzucać danych osobowych klientów bez podstawy prawnej i umowy powierzenia. Trzy warstwy bezpiecznego AI dla firmy B2B.

ChatGPT a RODO w firmie B2B: co można wrzucić, a czego nie

Do ChatGPT w wersji publicznej nie wolno wrzucać danych osobowych klientów bez ich zgody, bez zawartej umowy powierzenia i bez oceny ryzyka. W praktyce dla małej firmy usługowej oznacza to trzy warstwy: część danych zostaje po Twojej stronie i idzie do AI po anonimizacji, część do wersji biznesowej (ChatGPT Team, Claude for Work), a część zostaje w firmie na lokalnym modelu. Reszta tego tekstu to podpowiedź, co gdzie wpada.

Co RODO faktycznie mówi o wrzucaniu maili i ofert do AI

RODO (rozporządzenie UE 2016/679) nie zakazuje korzystania z AI. Ustawia trzy warunki, których większość firm nie sprawdza, dopóki klient sam o to nie zapyta albo dopóki nie przyjdzie audyt od korporacyjnego kontrahenta.

Warunek pierwszy: podstawa prawna dla przetwarzania

Jeśli dane klienta trafiają do dowolnego systemu, musisz umieć wskazać, dlaczego. RODO wymienia sześć podstaw: zgoda, wykonanie umowy, uzasadniony interes, obowiązek prawny, żywotny interes, zadanie publiczne. Dla zapytania mailowego od klienta najczęściej działa uzasadniony interes albo przygotowanie do zawarcia umowy. Dla eksportu listy 500 kontaktów z CRM do publicznego czatu AI już nie zawsze.

Warunek drugi: umowa powierzenia z dostawcą AI

Kiedy przekazujesz dane osobowe do OpenAI, Anthropic albo Google, powierzasz przetwarzanie podmiotowi zewnętrznemu. To wymaga umowy powierzenia (DPA, Data Processing Agreement). ChatGPT w wersji darmowej i Plus nie oferuje DPA dopasowanego do przedsiębiorstwa. ChatGPT Team, ChatGPT Enterprise i Claude for Work mają gotowe umowy do zaakceptowania w panelu administratora.

Dla kogo: ChatGPT Team ma sens dla firmy od 3 do 15 osób, która chce jedno konto z panelem, DPA i wyłączonym uczeniem modelu na Waszych danych. Kto pracuje sam i wrzuca do AI tylko własne notatki bez cudzych danych, może zostać na Plus.

Warunek trzeci: transfer danych poza EOG

Serwery OpenAI stoją głównie w USA. RODO wymaga, żeby transfer danych poza Europejski Obszar Gospodarczy opierał się na mechanizmach takich jak standardowe klauzule umowne albo Data Privacy Framework (ramowe porozumienie UE i USA z 2023 roku dla firm certyfikowanych po stronie amerykańskiej). Duzi dostawcy AI to mają, ale odpowiedzialność za weryfikację leży po Twojej stronie jako administratora danych.

Jakie dane klientów nie wchodzą do publicznego ChatGPT

Zanim wkleję cokolwiek do wersji darmowej albo Plus, robię w głowie test dwóch pytań. Czy klient wie, że jego dane tam idą. Czy w umowie mam prawo je tam wysyłać. Jeśli któraś odpowiedź brzmi „nie”, dane nie idą.

Konkretna lista rzeczy, które nie mają wstępu

Numery PESEL, NIP osób fizycznych, adresy zamieszkania, numery kont bankowych, dane o zdrowiu, kopie dowodów i paszportów, umowy z klientami z podpisami, treść ofert oznaczonych jako poufne, korespondencja objęta NDA. Faktury z pełnymi danymi kontrahenta. Bazy mailowe z newslettera. Nagrania rozmów z klientami przed anonimizacją. Zawartość skrzynki mailowej wklejana hurtem, żeby AI ją posegregowała.

Co można wrzucić bez większego ryzyka

Zapytanie ofertowe po zamianie nazwy firmy na „klient X”. Treść maila po usunięciu nazwiska i podpisu. Ogólny opis projektu bez identyfikatorów. Publiczne treści marketingowe. Własne notatki bez cudzych danych. Fragment kodu, jeśli nie zawiera kluczy API, adresów baz i danych z produkcji. Streszczenia raportów, z których wycięte są wskaźniki finansowe klienta.

Wspólnik firmy montażowej, który używał AI toporne, ale nie bezpiecznie

W jednej z rozmów wspólnik firmy montażowej (dwóch wspólników, pięcioosobowe biuro, montaż linii produkcyjnych) opisał, jak pracuje z ChatGPT. Przy każdej odpowiedzi na maila wkleja cały kontekst firmy od nowa, do tego treść zapytania z nazwą klienta i danymi projektu. Powiedział to sam: „to jest taki właśnie toporny sposób, że trzeba dać mu ten cały kontekst”. W tej samej rozmowie przyznał, że boi się o dane klientów. Dwa razy w jednej rozmowie ta sama sprawa: robota z AI działa, ale sposób pracy narusza reguły, które firma sama sobie deklaruje.

Trzy sposoby na bezpieczne AI w firmie usługowej B2B

Nie ma jednego rozwiązania, które załatwia wszystko. Są trzy warstwy, które składam u siebie i u klientów.

Warstwa 1: wersja biznesowa AI z DPA i wyłączonym treningiem

ChatGPT Team, ChatGPT Enterprise, Claude for Work, Microsoft Copilot for Business. Wszystkie mają gotowe DPA, wyłączone uczenie modelu na Waszych danych i logi administracyjne. Koszt ChatGPT Team to około 25 dolarów za użytkownika miesięcznie (NIE SPRAWDZONO aktualnego cennika, sprawdź u producenta przed decyzją). To najprostszy krok dla firmy, która i tak używa AI i chce się ustawić z RODO.

Dla kogo: firma od 3 do 30 osób, która chce jedno konto z panelem administratora, wspólne pliki i dowody zgodności do przedstawienia klientowi korporacyjnemu. Kto pracuje sam nad projektami bez cudzych danych osobowych, nie musi tego kupować.

Warstwa 2: anonimizacja danych przed wysłaniem do AI

Anonimizacja polega na usunięciu wszystkiego, co pozwala zidentyfikować osobę albo firmę. Nazwa, adres, telefon, mail, NIP, numer projektu jeśli jest unikalny, nazwa produktu jeśli jest charakterystyczna. W praktyce robię to skryptem, który przelatuje po tekście, zamienia rzeczywiste wartości na placeholdery, a po odpowiedzi AI wstawia z powrotem oryginały. Do prostych zadań wystarczy funkcja „znajdź i zamień” w edytorze albo krótki prompt do lokalnego modelu, który przygotowuje anonimizowaną wersję.

Dla kogo: kto codziennie przerabia dużo tekstów z danymi klientów (oferty, maile, dokumenty prawne). Kto sporadycznie robi jedną ofertę na tydzień, może zamienić kilka pól ręcznie i nie budować automatu.

Warstwa 3: model AI lokalnie na komputerze albo serwerze firmy

Ollama, LM Studio, Jan. Uruchamiasz otwarty model (Llama 3, Mistral, Qwen) na własnym sprzęcie. Dane nie wychodzą z Twojej sieci. Jakość jest niższa niż w topowych modelach komercyjnych, ale do prostych zadań (streszczenia, klasyfikacja maili, wyciąganie danych z faktury, pierwsza wersja odpowiedzi) w zupełności wystarcza. Potrzebujesz komputera z 16 do 32 GB RAM, najlepiej z kartą graficzną NVIDIA i pojemnym dyskiem SSD.

Dla kogo: firma, która pracuje na danych naprawdę wrażliwych (medyczne, prawne, projekty R&D pod NDA) i nie chce ich w żadnej chmurze. Do standardowej roboty biurowej z mailami i ofertami przerost formy nad treścią. Do prototypu w małej firmie usługowej większość efektu dowozi warstwa 1 i 2.

Praktyka: skrzynka, oferty, faktury bez wycieku danych

Trzy obszary z rozmów z klientami wracają najczęściej. Tak wygląda konkretny układ dla każdego, oparty na tym, co sam mam u siebie i co wdrażam u klientów done-with-you.

Skrzynka mailowa i odpowiedzi na zapytania

U siebie skrzynka działa tak: agent AI czyta wiadomości i przygotowuje wersję odpowiedzi, ja ją zatwierdzam albo poprawiam, dopiero wtedy wychodzi. Każdy obsłużony mail od razu trafia do archiwum. W skrzynce zostają tylko te, które czekają na moją decyzję. Model dostaje kontekst firmy raz, w prompcie systemowym, a nie kopiowany od nowa przy każdym zapytaniu. Do wersji z DPA wrzucam pełną treść maila, do wersji bez DPA tylko zanonimizowany fragment. Nic nie wychodzi w świat beze mnie.

Oferty i wyceny

Dane cenowe i szablony ofert siedzą po Twojej stronie w bazie plików, do których AI ma dostęp przez lokalny agent. Sam kontakt z modelem odbywa się na wersji biznesowej z DPA. Model dostaje opis projektu (bez nazwy klienta), Twoje historyczne oferty (zanonimizowane) i reguły wyceny. Zwraca szkic, który człowiek weryfikuje. Ostatnie słowo zostaje po stronie firmy, bo AI nie widziała montażu na miejscu, nie zna kontekstu z rozmowy handlowej i nie ma dostępu do niepisanych ustaleń.

Faktury i księgowość

Faktury z pełnymi danymi kontrahenta nie idą do publicznego ChatGPT. U siebie automat czyta skrzynkę, wyciąga PDF-y z fakturami kosztowymi z zagranicy i codziennie o 6:30 wysyła je do systemu księgowej. Polskie faktury nie idą tą drogą, bo wchodzą przez KSeF, a wysyłka mailem robiłaby duplikat. Osobny skrypt 1. i 7. dnia miesiąca sprawdza, czy nic nie zginęło. Do klasyfikacji kategorii kosztów wystarcza lokalny model. Do OCR faktur są dedykowane narzędzia księgowe (Symfonia, iFirma, Fakturownia mają wbudowane odczyty), które działają pod polskim prawem i mają umowy zgodne z RODO.

Dla kogo: kto ma powyżej 20 faktur miesięcznie i chce oszczędzić 2 do 3 godzin, warto ustawić automat. Kto ma 5 faktur, wysyłka mailem do księgowej bez pośredników wystarczy.

Zły prompt kontra dobry prompt: mail od klienta z danymi

Różnica między złym a dobrym promptem, kiedy w grę wchodzą dane klientów, decyduje o bezpieczeństwie firmy. Nie o efekcie stylistycznym.

ZŁY PROMPT
Napisz odpowiedź na tego maila:
Od: Anna Kowalska, Kowalska Sp. z o.o., NIP 1234567890
Temat: Zapytanie o wycenę
Dzień dobry, potrzebujemy montażu linii pakującej w naszym zakładzie w Poznaniu, adres Warszawska 15. Budżet do 500 tys. PLN. Termin do końca marca. Pozdrawiam, Anna.

Odpisz profesjonalnie.
↓
DOBRY PROMPT
Jesteś asystentem w firmie montażu linii produkcyjnych. Twoja rola: przygotować szkic odpowiedzi na zapytanie ofertowe.

Kontekst zapytania (dane zanonimizowane):
- Branża klienta: produkcja spożywcza
- Zakres: montaż linii pakującej
- Budżet: do 500 tys. PLN
- Termin: koniec marca
- Lokalizacja: południowa Polska

Zadanie: napisz szkic odpowiedzi (150 do 200 słów), który:
1. Potwierdza przyjęcie zapytania i podaje osobę prowadzącą.
2. Prosi o trzy konkretne informacje potrzebne do wyceny (rozmiar hali, moc przyłącza, dokumentacja techniczna produktu).
3. Podaje realistyczny termin wysłania oferty (7 dni roboczych).
4. Ton: konkretny, bez sprzedażowego żargonu, jak wspólnik firmy, nie handlowiec z korporacji.

Nie wstawiaj nazwy klienta ani danych osobowych. Zostaw placeholdery w rodzaju [imię klienta] i [nazwa firmy], uzupełnię je ręcznie.
Co zmienione i dlaczego: Zły prompt wysyła do OpenAI pełne dane osobowe kontrahenta bez podstawy prawnej i bez umowy powierzenia. Przy okazji nie daje modelowi żadnej roli, ograniczeń formatu ani listy pytań do zadania. Dobry prompt anonimizuje wrażliwe pola przed wysłaniem, daje modelowi wąskie zadanie z checklistą i wprost zabrania mu odtwarzać dane klienta w odpowiedzi. Bezpieczna robota z sensowną strukturą do skopiowania.

Druga para pokazuje różnicę na przygotowaniu wyceny na podstawie historycznych ofert.

ZŁY PROMPT
Przygotuj wycenę dla firmy Kowalska Sp. z o.o. na montaż linii pakującej. Zajrzyj do naszych poprzednich ofert w załączniku (12 ofert PDF z ostatnich dwóch lat) i zaproponuj cenę.
↓
DOBRY PROMPT
Zadanie: przygotuj szkic wyceny dla projektu z parametrami:
- Zakres: montaż linii pakującej (opis techniczny w pliku „projekt.md", tylko dane techniczne bez nazwy klienta)
- Skala: 8000 roboczogodzin
- Termin: 6 tygodni
- Lokalizacja: południowa Polska

Baza referencyjna (pliki zanonimizowane, bez nazw klientów, bez adresów):
- „oferta_2024_A.md" (podobna skala, spożywka)
- „oferta_2024_B.md" (mniejsza skala, farmacja)
- „oferta_2025_C.md" (podobna skala, chemia)

Zwróć: rozbicie na etapy z godzinami, sugerowaną cenę widełkową (dolna i górna), listę ryzyk do dopytania klienta na spotkaniu. Nie generuj finalnej ceny ryczałtowej, to zrobię ja po rozmowie i wizji lokalnej.
Co zmienione i dlaczego: Zła wersja wrzuca do modelu 12 realnych ofert z nazwami klientów, kwotami i danymi kontrahentów. To wyciek danych handlowych i danych osobowych w jednym. Dobra wersja pracuje na zanonimizowanych szablonach, opisuje projekt parametrami zamiast nazwiskiem klienta i zostawia decyzję cenową po stronie człowieka. Tak samo szybko, bez ryzyka.

FAQ: najczęstsze pytania o ChatGPT i RODO w firmie B2B

Czy mogę wkleić do ChatGPT maila z podpisem klienta, żeby napisać odpowiedź?

Do wersji darmowej i Plus nie. Nie masz umowy powierzenia, nie masz kontroli nad tym, gdzie trafi treść, i domyślnie OpenAI może użyć wpisu do trenowania modeli (choć w ustawieniach da się to wyłączyć). Do ChatGPT Team, Enterprise albo Claude for Work tak, tam DPA jest zawarte w regulaminie, a trening na Waszych danych domyślnie wyłączony. Alternatywa bez opłat: przed wklejeniem zamień nazwisko, firmę i dane kontaktowe na placeholdery, po odpowiedzi uzupełnij ręcznie.

Czy anonimizacja wystarczy, żeby wrzucić dane do publicznego ChatGPT?

Wystarczy, jeśli jest prawdziwa. Zamiana „Jan Kowalski, ABC Sp. z o.o., NIP 1234567890, ul. Warszawska 15 Poznań” na „klient z branży X” spełnia definicję z RODO (dane, po których nie da się już zidentyfikować osoby). Zamiana imienia na inicjały, przy zostawieniu nazwy firmy i miasta, nie. Test: po anonimizacji tekst powinien być bezużyteczny dla kogoś, kto próbuje ustalić kim jest klient, nawet gdyby miał dostęp do publicznych baz firm.

Czy lokalny model AI (Ollama, LM Studio) jest zgodny z RODO?

Tak, i to bez potrzeby DPA, bo dane nie opuszczają Twojego komputera. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo pliku modelu, kopię zapasową i za dostęp do maszyny nadal jest po Twojej stronie (Artykuł 32 RODO: odpowiednie środki techniczne i organizacyjne). W praktyce to szyfrowanie dysku, mocne hasło do konta systemowego, backup danych i wyłączenie zdalnego dostępu, którego nie używasz.

Co grozi za wrzucenie danych osobowych klienta do ChatGPT bez podstawy?

Teoretycznie kara do 20 milionów euro albo 4 procent światowego obrotu (Artykuł 83 RODO). Praktycznie polski Urząd Ochrony Danych Osobowych wydaje decyzje głównie w reakcji na skargi, więc ryzyko rośnie, gdy poszkodowany klient zgłasza sprawę. Realne skutki dnia codziennego to nie kara, tylko utrata klienta, który dowie się, że jego dane poszły do usługi bez umowy. W kontraktach B2B z korporacjami to zakończenie współpracy szybciej niż każda decyzja urzędu.

Właściciel firmy montażowej powiedział mi w tej samej rozmowie dwie rzeczy. Że AI już mu pomaga w pisaniu maili. I że boi się o dane klientów. Oba są prawdziwe. Problemem nie jest AI, tylko sposób, w jaki dane wpadają do niego przez brak jednej godziny na ułożenie zasad. Godzina rozmowy, kartka z podziałem na trzy warstwy, i te same maile piszą się dalej, tyle że bez wycieku, o którym pomyślisz w środku niedzieli.